telefon: 609 446 145

Meksyk - USA 2013

Zapraszam do obejrzenia kilku krótkich filmów z naszej wyprawy do Meksyku, która miała miejsce we wrześniu 2013 roku.

Celem naszej wyprawy był Półwysep  Jukatan - bardzo zróżnicowany obszar z kolonialnymi, hiszpańskimi miastami, niesamowitymi ruinami miast Majów, wspaniałymi zasobami naturalnymi oraz kilometrami idealnie białych karaibskich plaż rozciągających się wzdłuż wybrzeża.

Jukatan leży  wzdłuż krawędzi Wielkiej Zachodniej Rafy Koralowej, drugiej pod względem długości rafy koralowej na świecie (350 km długości), gdzie łatwo trafić na żółwie, które żerują na polach porośniętych gąbkami. Wiele z tych zwierząt jest wielkich rozmiarów, starych i porośniętych paklami. Prawdziwym doznaniem jest natomiast spotkanie z rekinami wielorybimi. Te niesamowite zwierzęta mogą mierzyć nawet 12 m i ważyć nawet 13 ton! Pomimo imponujących rozmiarów i groźnie brzmiącej nazwy, rekin wielorybi jest rybą łagodną i nie stanowi zagrożenia dla człowieka. Jest jednym z trzech znanych rekinów żywiących się planktonem. My mieliśmy szczęście z nimi pływać .....

{youtube}VcwjFSQC4M4{/youtube}

Półwysep Jukatan słynie również z systemu podziemnych jaskiń i otworów odpływowych zwanych cenotami (CENOTES). Te starożytne geologiczne osobliwości - z których wiele jest pełnych stalaktytów i stalagmitów - tworzą ciąg unikalnych nurkowisk. W cenotach przejrzystość wody jest niekiedy „nieskończona”, choć są tam rozmieszczone liny nawigacyjne. Strumienie światła dziennego, przebijające się ze szczelin powodują niesamowite emocjonalne doznania. Fantastycznie było przepłynąć przez haloklinę – miejsce styku 2 ośrodków, gdzie cięższa woda morska znajduje się pod słodką!
Nurkowaliśmy między innymi w Dos Ojos Cenotes (Dwoje Oczu) – nazwa odnosi się do dwóch okrągłych cenot, położonych blisko siebie. Pierwsze zejście do ogromnej, szerokiej jaskini zapiera dech w piersiach! Przeżycia stały się jeszcze bardziej surrealistyczne, gdy wpłynęliśmy do ciemnych tuneli, które rozświetlał wyłącznie blask naszych latarek. Minąwszy szereg zakrętów odkryliśmy dziwaczne i wspaniałe formacje skalne, a przepływając wzdłuż kamiennych wieź, które błyszczały się od minerałów, dotarliśmy do ogromnych komór przypominających katedry............

{youtube}OlFNgnhzplk{/youtube}

Oczywiście była możliwość nurkowania na rafach wyspy Cozumel.

{youtube}1oudo0JwVLs{/youtube}

Oprócz części nurkowej, jak zwykle była również część turystyczna obejmująca zwiedzanie ruin miast Majów  w Chichen Itza, Tulum i Coba

{youtube}KwlPmzJwjU0{/youtube}

a na koniec, w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na kilka dni w Nowym Jorku  :)

{youtube}yrg9yAfJ8Mc{/youtube}

 

Read More

Półwysep Jukatan

{gallery}moje-wyprawy/meksyk/jukatan{/gallery}

Tulum i Coba

{gallery}moje-wyprawy/meksyk/tulum-coba{/gallery}

Nurkowania

{gallery}moje-wyprawy/meksyk/nurkowania{/gallery}

Wyspa Cozumel

{gallery}moje-wyprawy/meksyk/cozumel{/gallery}

Park Xplor

{gallery}moje-wyprawy/meksyk/xplor{/gallery}

Nowy Jork

{gallery}moje-wyprawy/meksyk/nowy-jork{/gallery}

 

Read More

  Twarzą w twarz z rekinem wielorybim

 

 

plaża

 

 

Pierwsze skojarzenia, jakie przychodzą nam na myśl w związku z półwyspem Jukatan  to rozległe wybrzeże porośnięte bujną roślinnością, która styka się z białymi i piaszczystymi plażami. Całość składa się na niezapomniany, nadzwyczajny i niepowtarzalny obraz ... Jednak celem naszejj kolejnej egzotycznej wyprawy było przede wszystkim spotkanie twarzą w twarz z rekinem wielorybim. Podczas wyjazdu na półwysep Jukatan mieliśmy też okazję  do odwiedzenia takich miejsc, jak Cancún, Playa del Carmen czy Cozumel.

 

 

 

 

Półwysep Jukatan – chili, plaża, nurkowanie i piramidy

 

plaża1

Na Jukatanie zastaliśmy przepiękną przyrodę oraz bujnąi egzotyczną roślinność. Zachwycające lazurowe morze, plaże z białym piaskiem i palmami dosłownie zapierają dech w piersiach. Iguany przechadzają się po trawnikach jak koty i grzeją w słońcu swoje grzbiety. Meksyk zachwycił nas pozytywnym nastawieniem ludzi – na każdym kroku widać było na twarzach uśmiech i radość. Indianie z Jukatanu, choć biedni, są życzliwie i przyjaźnie nastawieni do wszystkich przyjezdnych. Sprzedawcy nie są nachalni – jeśli turysta powie, że nie jest zainteresowany zakupem, nie nalegają ani nie przyciągają do swoich stoisk na siłę. Szczególne wrażenia na całej grupie zrobiły starożytne miasta i świadectwa kultury Majów: Chichén Itzá, Tulum i Coba oraz cenoty. 

 

Chichén Itzá

 

 chichen

 

 

To duże prekolumbijskie miasto Majów pochodzące z 450 r., położone w północno-środkowej części półwyspu Jukatan. Jego największy rozwój miał miejsce w ok. X w., w XV w. zostało opuszczone. Charakterystyczna dla kultury Majów Świątynia Wojowników oraz Świątynia Kukulkana stanowią jedne z najważniejszych symboli Meksyku.

 

 

 

Tulum

tulum mexico 1920x1200

 

 

Tulum leży na klifie, z którego rozciąga się niebywały widok. Miasto znajduje się w odległości ok. 130 km od Cancún. Oprócz malowniczych plaż i turkusowego Morza Karaibskiego godne podziwu są ruiny pochodzące z czasów Majów. Miasto podzielono na dwie części (oddalone od siebie o ok. 4 km) – właściwe miasto z pełną infrastrukturą turystyczną: bazą  hotelową, restauracjami i sklepami oraz drugą – archeologiczną, znajdującą się nad samym morzem. 

 

Coba

 

Coba

 

 

To starożytne miasto, które powstało jeszcze wcześniej niż Chichén Itzá czy Tulum i było jednym z największych miast Majów (zajmując obszar ok. 50 km kw.). Ukryte w mglistej dżungli budynki, często nietknięte przez konserwatorów, robią ogromne wrażenie. Aury tajemniczości dopełniają brukowane kamienne drogi, zbiegające się na terenie miasta Coba, a ciągnące się nawet 100 km poza miasto!

 

 

 

 

Cenote

 

N3

 Słowem tym określa się studnie wytworzone w skale wapiennej i połączone z wodami gruntowymi. Powstały one przez rozpuszczenie skał wapiennych w wyniku przesiąkania wody pochodzącej z opadów atmosferycznych lub w wyniku zapadnięcia się sufitu jaskiń. Zdarza się, że lustro wody nie jest widoczne na powierzchni, choć te najbardziej znane to oczywiście otwarte studnie. Woda pochodząca z tych zbiorników zawdzięcza czystość filtrującym właściwościom podłoża wapiennego. Cenoty były traktowane przez Majów jako miejsce narodzin życia oraz łącznik pomiędzy życiem na ziemi a tym, które wiedziemy po śmierci – Xibalbá (świat duchów i umarłych). Nurkowanie w cenotach wywarło na nas niesamowite wrażenie. Są one wypełnione zarówno słoną, jak i słodką wodą. Na granicy pasm tych wód powstaje zjawisko halokliny  - wszystko się rozmywa, nurkowie wyglądają jak duchy, a ruchy wydają się zwolnione. Same cenoty w środku pełne są przepięknych komnat i korytarzy, ze stalaktytami, stalagmitami itp. W niektórych miejscach do groty dochodzi światło słoneczne. Przepiękne zjawisko i niezapomniane doznanie!

 

 

Nurkowanie z olbrzymami

N5

 

 

Wielką przygodą było również nurkowanie z rekinami wielorybimi – wielotonowymi stworami, które żywią się planktonem. Bezpośrednie obcowanie z takimi gigantami robi piorunujące wrażenie. Podpływaliśmy do nich bardzo blisko. Niektóre stały w miejscu i się „pasły”, inne przypływały i odpływały. Jedno machnięcie ogona-giganta i potwór znikał w głębinach. Było ich tak dużo, jak owiec na pastwisku. Polecam każdemu, kto lubi niecodzienne przygody i odrobinę ryzyka od czasu do czasu… Piękne były także rafy na wyspie Cozumel. Skalne labirynty i korytarze porośnięte ukwiałami, koralami i inną morską roślinnością. Dużo kolorowych rybek, żółwi, muren. Przypłynęły do nas nawet trzy ciekawskie rekiny rafowe …

 

Smak Meksyku

 

DSCN8288

 

 Wrażeniom krajobrazowym dorównywały eksperymenty kulinarne. Ciekawym odkryciem było danie ceviche składające się z kawałków surowych owoców morza, polane sosem z limonki, z dodatkami pomidora, cebuli i przypraw. Wyśmienity smak. Apetyczne były także quesadillas –pierożki smażone na głębokim oleju wypełnione różnymi farszami oraz sos guacamole na bazie awokado.

 

DSCN8009

 

 

 

 

 

 Krótki przystanek w Nowym Jorku

 

NJ5

 

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na kilka dni w Nowym Jorku gdzie zwiedzaliśmy głównie Manhatan, z wszystkimi jego atrakcjami. Dla mnie osobiście NY piękny, pępek świata, pulsująca życiem metropolia. W centrum Manhattanu dominują nowoczesne, pokryte szkłem biurowce, pomiędzy nimi wplecione są budynki z 19/20 wieku. Eklektyzm, jednak wszystko ze sobą dobrze współgra. Miasto robi wrażenie 4 wymiarowego, bo budynki obijają się w sobie wzajemnie ( jak w lustrach bo są ze szkła). Wszystko jest gigantyczne. Katedra, która u nas góruje na domami tam, wciśnięta pomiędzy drapacze chmur, wygląda jak malutka zabawka. W starych dzielnicach – domy ze schodami przeciwpożarowymi na zewnątrz- też czad! Na placu Time Square budynki są pokryte wielkimi ekranami, na których wyświetlane są reklamy. Wygląda to jak karnawał. Chodząc po ulicach niesie Cię rzeka ludzi, płyniesz razem z nią. W centrum tego labiryntu

NJ4

szklano-betonowych uliczek znajduje się Central Park- oaza zieleni i spokój o imponujących wymiarach. W środku central parku jest ogromy akwen wodny. Zwiedzaliśmy go jeżdżąc na rowerach, napotykając po drodze na występujących artystów różnych maści -od wokalistów po ćwiczących akrobatów.

 

Read More