telefon: 609 446 145

Hongkong - Borneo 2014

  W telegraficznym skrócie ...

 

01.lodz

 

 

 

 

Byliśmy na Borneo, na nurkowanie jeździliśmy aż pod Filipiny.

 

02.spacer

 

 

 

 

  Codziennie łódka i 3 jumpy do wody,  a w międzyczasie wygrzewanie dupek na piaszczystych dzikich lagunach.

 

 

03.lodz2

 

 

 

Jak przeżyłam nurkowania to sobie pomyślałam, że największe wyzwanie i wysiłek mam już za sobą ….   

ale to była dopiero zapowiedź zbliżających się przygód i wysiłków……

…. z nurkowań popłynęliśmy łódkami rzeką do serca dżungli i zamieszkali w obozie usadowionym na granicy 2 rezerwatów…

 

 

04.jungla

 

 

 

 Obóz był zbudowany na palach ( bo podłoże to były mokradła i bagna)…chodziło się po podestach, mieszkaliśmy w budkach ( nie było drzwi i okiem), spali na podłodze owinięci w moskitiery….rzeczy trzymaliśmy w plastikowych zakręcanych pojemnikach, żeby małpy i szczury zwane „dżungle mafia’, nie korzystały z naszych kosmetyków i innych używek… bo mogłyby wypić szampon i wykąpać się w wódce.

 

 

05.jungla1

 

 

 

 Łazienkę stanowiły 3 wielkie baniaki ustawione na podeście. Żeby się wykąpać trzeba było ubrać się w strój, polać woda z butelki, namydlić- gmerając w gaciach (robiliśmy to publicznie i zbiorowo) i znowu polać wodą z  butelki… Nad głowami rozciągał się gęsty dach z liści , a ponieważ woda z bagien parowała było niezwykle parno…..to sprzyjało rozmnażaniu się i ciągłym nieustannym atakom armii komarów… cały obóz pachniał repelentami…mimo to wszyscy pokąsani drapali się na okrągło…

 

 

 

 

06.20141019 124407

W trakcie pobytu odbyliśmy 5 wycieczek ( nocnych i dziennych) po dżungli oraz po rzece…żeby popodglądać dzikie życie…..

 ….było tam wiele zwierząt…bo lasy wydawał  tysiące dzikich dźwięków, świstów, mlaskań, krzyków, cmokań i pisków…jednak sytuacja wyglądała tak, że to te zwierzęta obserwowały nas, a nie my je ...

 

  07.20141018 101322 5

 

 

 

 

 

…miałam wrażenie że my zostaliśmy przywiezieni dla ich rozrywki, a nie że one są tutaj dla naszej..

 

 

 

08.Film Migawka

 

 

 

…z dżungli pojechaliśmy ….na wspinaczkę górską… przez 2 dni wchodziliśmy ( caaaały czas pionowo) i schodziliśmy ( też caaaały czas pionowo)… góra miała 4095 m i „pokonała” nawet największych twardzieli…tzn. większość osób, która wyruszyła na wspinaczkę zdobyła szczyt i zobaczyła wschód słońca na górami…jednak zakwasiory, które „zagościły” w naszych członkach dolnych na wiele dni były zjawiskiem trudnym do zaakceptowania…

 

 

09.kk

 

 

 

Na sam szczyt zaczęliśmy wspinaczkę o 2 w nocy, każdy z nas miał czołówkę na głowie.. więc przed naszym wzrokiem rozciągała się niekończący się wąż światełek do nieba ( to byli Ci którzy wyruszyli przed nami).

 

 

 

10.lornetka

 

 

 

Po zejściu z góry i wielu dniach tułaczki doczekaliśmy zasłużonego dnia wakacji… Była plaża, piwko,  pluskanie i polegiwanie w wodzie, chłopaki mogli w końcu popodglądać prze lornetkę, inne niż „grupowe”, dziewczyny w negliżu….nastąpił czas szczęścia, dobrostanu, relaksu i spokoju…

 

11.splyw

 

 

 

 

 

..jednak błogostan nie trwał długo…kolejny dzień o godzinie 5 rano wyruszaliśmy ponownie do serca dżungli, gdzie wsadzono nas na pontony i ruszyliśmy rwącymi nurtami górskiej rzeki na rafting….

 

 

 

 

 12.splyw2

 

 …podziwianie pięknych widoków…przerywały chwile walk z „żywiołem”, kiedy przepływaliśmy przez kolejne pełne fal i wirów progi….chłopaki cieszyli się jak „murzyn blaszką”, ja z kwaśną minką modliłam się żeby nie wypaść  z pontonu przy kolejnych strzałach fali po paszczy…

mieliśmy spłynąć  10 km, ale zepsuły się tory i kolejka, która miał po nas przyjechać nie maiła jak dotrzeć…więc dwukrotnie wracaliśmy na rzekę w efekcie pokonując 30 km…

 

 

 

13.ognisko

 

 

 Zmarzniętych i  przemoczonych do suchej nitki wyrzucono nas w środku dżungli z informacją , że trzeba czekać… w naszych chłopakach obudził się instynkt przetrwania i dusza trapera - rozpalili ogromne ognisko, żeby oni i babki z ich stada mogły sobie podgrzać i osuszyć dupki….

…po jakimś czasie chłopaki z innych grup ( Azjaci itp.) …przyszli z uprzejmą prośbą o odstąpienie ognia…polska myśl ogniowa „zaraziła" inne nacje…

Mokre zostały tylko muzułmanki ( całe od stóp do głów w przemoczonych szmatach, bo ich „przewodnik” się nimi nie zaopiekował)…

 

14.hk

 

 

 

Wróciliśmy z dżungli późnym wieczorem ..a wcześnie z rana wyfruwaliśmy do Hongkongu…

 

 

 

15.Makau

 

 

 

 

Po drodze zaliczyliśmy jeszcze Makao (Azjatyckie Las Vegas) i wizytę w salonach gier ( gdzie Chińczycy przepuszczali kasę - oni chyba hazard mają we krwi)…a potem to już fruuuuu do domku.

 

 

                                                  ... no i właśnie tak to wyglądało…

 

Read More

... Borneo ta leżąca w Azji Południowo-Wschodniej wyspa, największa w Azji i trzecia pod względem wielkości na świecie napawa podróżników trwogą i inspiruje naturalną scenerią. Zachwyca soczystą gęstwiną lasów deszczowych, mieszanką byłych plemion i tajemniczych rodzimych kultur. Wyspę zamieszkuje ogromna mieszanka rodzimych grup etnicznych (oficjalnie wyszczególnia się tylko w Sabah aż 32 grupy, w tym potomkowie „łowców głów”) ale społeczeństwo jest bardzo przyjacielskie i gościnne. Borneo to ideał ekoturystyki , znajdziemy tam prawie wszystko: Raflezje - największe na świecie kwiaty, Mt. Kinabalu - najwyższą górę w południowo-wschodniej Azji, wijącą się przez puszczę rzekę Kinabatangan z niespotykanymi nigdzie indziej na naszej planecie dzikimi zwierzętami, żyjącymi wciąż na wolności: orangutanami, gibonami, małpami „nosaczami”, krokodylami, wężami .....

Mieliśmy to szczęście, że w październiku 2014 roku udało nam się zorganizować wyprawę w tą część świata. Nasza wyprawa składała się z 5 etapów. Pierwszy z nich obejmował dawna brytyjska kolonię Hongkong.

{youtube}aLtCa6MAVDo{/youtube}

Przy poł-wsch Borneo znajduje się miejsce marzeń każdego nurka. Sipadan - bajkowy i kameralny raj, legenda wśród nurków z całego świata, jedno z nielicznych miejsc nurkowych, o którym słyszał każdy nurek  i o którym marzy. Ciemnozielona wyspa, otulona pasmem śnieżnobiałej plaży i otoczona nieskazitelnym turkusowym morzem jest największą atrakcją nurkową Azji (od kilku lat zamknięto na niej wszystkie ośrodki hotelarskie - możliwe jest tylko nurkowanie przy zakwaterowaniu w ośrodkach na przyległych wyspach Mabul czy Kapalai). Wyspa odkryta dla nurkowania przez J. Cousteou ma wiele do zaoferowania - od najprostszego nurkowania przy brzegu do dryfowania z prądami morskimi, nocnych nurkowań i głębokich ścian. Na każdym nurkowaniu można zobaczyć ogromne gromady żółwi, różnorodne bogate w gatunki ryby o imponujących rozmiarach, jak papugoryby wielkogłowe czy barakudy, rekiny, tropikalne ryby i najpiękniejszą rafę koralową na świecie.

Sipadan Island to miejsce z bezsprzecznie pierwszej dziesiątki światowych nurkowisk. Wulkaniczna iglica Sipadanu, wznosząc się z ponad kilometrowej głębi do powierzchni morza, stanowi schronienie dla niezliczonej ilości wspaniałych stworzeń morskich. Morski rezerwat – Sipadan Island Marine Reserve, którego bezpieczeństwa strzeże malezyjska armia, to jedno z ostatnich miejsc na świecie, gdzie możemy spotkać liczące po kilkaset sztuk stada gigantycznych bolbometoponów. Ryby te, niczym stada bizonów przemierzających niegdyś amerykańskie prerie, zapewniają bioróżnorodność koralowców budujących rafę Sipadanu, a to niestety już rzadkość w Oceanie Ziemi. Liczne białopłetwe rekiny rafowe zapewniają dobrą kondycję i zróżnicowanie miejscowych gatunków ryb. Silne morskie prądy przyciągają rzesze oceanicznych wędrowców, jak gigantyczne ławice ostroboków i barrakud, ogromne tuńczyki, travellery i milkfishe, oraz oczywiście potężne okazy zielonych żółwi morskich, które mają na tym akwenie swoje mateczniki. Limitowana do 120-tu nurkujących dziennie dostępność wyspy, poprawia jeszcze i tak doskonałą kondycję podwodnych „atrakcji”. Tutaj poczujesz, że jesteś naprawdę w nurkowej elicie! Oprócz Sipadanu, nurkowaliśmy również wokół wysp Kapalai i Mabul, które podobnie jak Sipadan, nie skąpią gigantycznych okazów morskich żółwi zielonych, chętnie gniazdujących na tej ostatniej wyspie. Wyprawa na Sipadan to absolutnie górna półka pośród nurkowych wyjazdów.

{youtube}rXqFz-0Rp10{/youtube}

Nasza kolejna przygoda obejmowała borneańską dźunglę. Zwiedziliśmy Sepilok Orangutan Center, gdzie obserwowaliśmy żyjące na wolności zwierzęta. Następnie popłynęliśmy w górę rzeki Kinabatangan do obozu w samym sercu dżungli. Po drodze obserwacja fauny i flory. Odbywaliśmy nocne safari po rzece Kinabatangan, oglądaliśmy śpiące nosacze, aktywne nocą sowy, czaple i krokodyle. Nocleg w drewnianych chatach w dżungli. Rano ponownie wypłynęliśmy łodzią na rzekę na poranną obserwację zarówno ptaków jak i wielu innych gatunków zwierząt. Były też piesze wycieczki w głąb dżungli na spotkanie ze zwierzętami, które trudno dostrzec z łodzi....

{youtube}rwbjqwKMsWU{/youtube}

Kolejna z przygód na tej wyprawie  rozpoczęła się wraz z przejściem bramy Timpohon, aby po 2 dniowej wspinaczce zdobyć potężny szczyt góry Kinabalu (4095 m) .... Pobudka o 2 rano, i po lekkim śniadaniuz latarkami w dłoniach rozpoczęliśmy zdobywanie szczytu góry. Ciężka wspinaczka  nagrodzona została zapierającym dech w piersiach wschodem słońca...

{youtube}a1HbYk1E0NA{/youtube}

Kolejny etap wyprawy to Padas Rafting. Wcześnie rano jak zwykle pobudka, przejazd busami przez malownicze okolice regionu a na koniec transfer XIX-wiecznym pociągiem do Pangi.  Potem ubrani w kamizelki ratunkowe oraz kaski rozpoczęliśmy  spływ pontonami po górskiej rzece – długość 20 km, rafting zaliczany do III i IV stopnia trudności. Po drodze wiele progów wodnych odzwierciedlających charakter ruchu wody i wiry: „Karuzela”, „Scooby Doo”, „Kobra”, „Lambada” i „Łowca głów” ...

{youtube}5t1Bhvjz0A4{/youtube}

Na koniec MACAO - niewielka enklawa na terytorium Chin, stanowiąca do 20 grudnia 1999 prowincję zamorską Portugalii. Skolonizowane przez Portugalczyków w XVI wieku Makau, stado się pierwszą europejską osadą na Dalekim Wschodzie. 20 grudnia 1999 roku Makau, zgodnie z porozumieniem zawartym pomiędzy Chinami i Portugalią stało się Specjalnym Okręgiem Administracyjnym Chin. Chiny obiecały, że zgodnie z formułą "jeden kraj, dwa systemy" w Makau nie zostanie wprowadzony panujący w Chinach system gospodarki socjalistycznej oraz że Makau zachowa autonomię we wszystkich sprawach oprócz polityki zagranicznej i obrony narodowej....

{youtube}QGkCA5U6MAs{/youtube}

Read More

Piękny Hong-Kong

{gallery}moje-wyprawy/borneo/hong-kong{/gallery}

Nurkowanie na Spiadanie

{gallery}moje-wyprawy/borneo/sipadan{/gallery}

Las deszczowy

{gallery}moje-wyprawy/borneo/dzungla{/gallery}

Mt. Kinabalu - 4098 m.npm.

{gallery}moje-wyprawy/borneo/kinabalu{/gallery}

Palau Mamutik

{gallery}moje-wyprawy/borneo/mamutik{/gallery}

Macao

{gallery}moje-wyprawy/borneo/macao{/gallery}

Read More